Gdyby w trakcie procesu sędzia przysięgły wysłuchał szczegółowych, zbieżnych zeznań kilkudziesięciu świadków, których niepodważalna wiarygodność zostałaby dodatkowo potwierdzona przez wybitnego biegłego, przedstawioną przez nich relację danego zdarzenia musiałby uznać za prawdę. Trzy dekady temu w Ruwie – rolniczej osadzie położonej … Czytaj dalej
Ten tekst pochodzi z serwisu Blog exignoranta
Dodaj komentarz