Jak pewnie część z Was wie jestem też członkiem Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich Polanka. Działam aktywnie w tej organizacji np. współtworzyłem program „Pszczele Wieści – o przyrodzie naukowo” z Piotrem z Polanki na Polanka TV. Przystąpiłem do tej organizacji, ze względów ideowych, gdyż uważałem, że wyróżniała się jako organizacja pszczelarska na korzyść z pośród innych znanych organizacji w Polsce. W ten sposób chciałem ją wspierać swoim członkostwem. Nie bez znaczenia było też to, że chciałem mieć dodatkowo jako pszczelarz podstawowe ubezpieczenie od użądleń. Choć już zanim zostałem członkiem pobierałem takie ubezpieczenie jako sympatyk (była taka możliwość).
Jako, że z koleżanką ze Stowarzyszenia Agatą nie zgadzamy się z przyjętą linią argumentacyjną i reprezentacyjną jaką przyjął Zarząd Polanki w ostatniej kontrowersji medialnej związanej z pewnymi praktykami związanymi z masową hodowlą pszczoły miodnej w gospodarce pasiecznej, chcemy wyrazić tzw. zdanie odrębne. Zwracamy Waszą uwagę, że Zarząd Polanki podjął tę decyzję całkowicie bez żadnych konsultacji wewnątrz Stowarzyszenia. Dlatego postanowiliśmy wystosować petycję do Zarządu Polanki. Chcemy też wyraźniej podkreślić, że nie chodzi nam o żadną walkę z pszczołą miodną jako taką jak bywa to przedstawiane, a o argumentację, która jest sprzeczna z poprzednimi stanowiskami Polanki, a wynika pewnych praktyk pszczelarskich w masowej intensywnej hodowli pszczół (dotyczy to poza pszczołą miodną np. trzmieli ziemnych) jako zwierząt gospodarczych, które mogą mieć i mają potencjalnie i realnie niekorzystny systemowy i trwały wpływ na inne grupy owadów zapylających.
Zjawisko to ma poświadczenia w faktach naukowych. Opis tego zjawiska można odnaleźć w literaturze raportów międzynarodowych organizacji zajmujących się bioróżnorodnością np. IPBES lub w krajowej Narodowej Strategii Owadów Zapylających sygnowanej przez Polankę, Polski Związek Pszczelarski i Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych. Wiedza ta wynika także z samej praktyki pszczelarskiej i zjawiska zwanego w języku pszczelarskim przepszczeleniem. Jest opisywana w literaturze podręcznikowej praktyków od lat i znajduje swoje odzwierciedlenie w międzynarodowych i krajowych kodeksach dobrych praktyk np. B-thenet, który powstał przy współudziale Zakładu Pszczelnictwa w Puławach.
Więcej na ten temat możecie posłuchać i poczytać w wywiadach, które przeprowadziłem pod tym odnośnikiem i samemu wyrobić sobie opinię.
Niestety wbrew prośbie w petycji nie została ona opublikowana na właściwej stronie Polanki, ani też nie dostaliśmy oficjalnej odpowiedzi. Odmówiono nam tego. Dostaliśmy jednak po udanej mediacji informację, że petycja została opublikowana na grupie polankowej na komercyjnej platformie Facebook do której jest dostęp pod przymusem rejestracji na platformie spółki Meta. Pod postem z przypiętym dokumentem pojawiła się w komentarzu odpowiedź prezesa Polanki. Wydaje nam się, że to jest obniżenie rangi tej petycji. Szkoda, że tak postąpiono. Osobiście uważamy za zasadne byłoby najpierw opublikowanie jej na stronie, a później na grupie na Facebooku. W związku z tym jednak zdecydowaliśmy się rozesłać tę Petycję także do Waszej wiadomości, abyście nie musieli się o niej dowiadywać tylko z Facebooka za pośrednictwem innych osób.
Zapraszamy do zapoznania się z treścią dokumentu pod następującym odnośnikiem w formie pliku PDF.
Wpis pochodzi ze strony Radio Warroza Pszczele Wieści. Stronę łącznie z nagraniami opublikowano na licencji CC BY-NC-ND 4.0









Dodaj komentarz